Was tu było:

sobota, 19 kwietnia 2014

Rozdział 6 Part 1 "Ślub"

Leon 
No dobrze, pana narzeczona jest w ciąży, niestety nie jest najlepiej musiała upaść na brzuch. Więc jest małe ryzyko, że dziecko umrze już w brzuchu matki - powiedział lekarz 
Tak upadła na brzuch, ale w porę ją złapałem, przynajmniej tak sądzę - odparłem 
Dobrze, jak się coś zmieni zawiadomię pana - powiedział lekarz 
Mogę do niej wejść? - zapytałem w ostatniej chwili 
Tak, oczywiście sala nr 23, rząd A - odparł 
Dobrze - odpowiedziałem 
Violetta 
Obudziłam się w szpitalu, czemu? Co mi się stało? 
Myśli przerwał mi Leon i Ludmiła. No właśnie Ludmiła co ona tu robi? 
Cześć Violetta jak się czujesz? - zapytała po czym podeszła do mnie i przytuliła 
Cześć Lud, nie najlepiej - odpowiedziałam, po czym napiłam się soku 

03e7ee000017395f521704fc.jpg

Violetta, muszę Ci coś powiedzieć - powiedział stanowczo Leon 
Tak? - zapytałam na razie spokoje, do puki nie usłyszałam 
Viola, ciąża może być zagrożona - dokończył Leon 
Co? Violetta kiedy jak i gdzie? Jak to ciąża - zakłopotana Lud pytała i pytała 
Ludmiła - zaśmiałam się 

1dfaafa7000df61652bd5ca1.png

*rok później* 
Violetta 
Urodziłam synka, którego nazwałam Raphita. W skrócie Raphi. 
Dzisiaj mój ślub. 
Bardzo się denerwuję już jestem w swojej sukni ślubnej. Jedynym problemem jest, że nie ma Angie i mojego taty. Ale cóż ich wybór, powiedzieli mi jak urodziłam synka, że mnie nienawidzą. 
Dziewczyny mnie uczesały, a dokładniej zrobiła to Lara, co mnie zdziwiło uczesała mnie przepięknie kiedy skończyła uśmiechnęła się z Ludmi która już mnie umalowała. 

1a18ad05c9.jpg

Moim zdaniem wyglądam cudnie. 

a4363ba890.jpeg

Leon 
Jestem już gotowy, wedłyg chłopaków wyglądam cudnie 

8eddd7010007d70c529df996.jpg
//Misiaczek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz