Gdy się odwróciłam zobaczyłam Diego.
Diegoo - krzyczałam, ale on udawała że nie słyszy
Wtedy schyliłam się i zobaczyłam nie przytomnego Leona. Na szczęście nic się nie stało.
Pomogłam mu wstać i spytałam się:
Wszystko ok?
Tak, tylko kim jesteś? - zapytał się mnie
Leon, nie pamiętasz mnie to ja Violetta, twoja kochana Viola - krzyczałam na cały głos
Nie - odpowiedział i odszedł, co mnie zdziwiło wiedział gdzie idzie
On kłamał! Szybko pobiegłam do domu.
*Następnego dnia*
Ludmiła
Szłam sobie swobodnie ulicą i co widzę? Leona całującego się z jakąś dziewczyną, ładną blondynką. Kiedy przypomniałam sobie że Violetta mi mówiła że "straciła pamięć" wszystko było kłamstwem!
Zrobiłam zdjęcie i napisałam Violi SMS ze zdjęciem
Napisałam tak:
"Miałaś racje wszystko dobrze pamięta, zobacz co zauważyłam na ulicy"
Narrator
W tym czasie u Violetty
Nieeeeeeeeeeeeee - krzyczałam na cały dom
Podbiegła do mnie Angie.
Co się stało? - zapytała
Patrz!! - zrobiłam wkurzoną minę i pokazała zdjęcie od Ludmiły
Mówiłaś mi że straciła pamięć - powiedziała
W " Angie - odparłam
*5 godzin później*
Leon
Stpehie, to był wspaniały dzień z tobą - powiedziałem
Zgadzam się - odparła Stephie
Zbliżyłem się do Stephie
Gdy naglę chciałem ją pocałować, do akcji wkroczyła Violetta
Co ty wyprawiasz co? Kłamiesz mnie że straciłeś pamięć! - wrzasnęła
O boże a co w tym złego? - odparłem z dumą
Dużo Leon dużo - odpowiedziała
Po czym wyszła.
*tydzień później*
Violetta ostatnio źle się czuję, mam mdłości i wymiotuję.
Poszłam do apteki po test ciążowy, wzięłam 3 najlepsze.
Teraz wszystko jasne jestem w ciąży z dupkiem (przepraszam za słowo).
Muszę mu to powiedzieć ale jak?
Zadzwonię i się z nim umuwię!
Rozmowa telefoniczna
Halo - powiedział Leon
Cześć, możemy się dzisiaj spotkać? - odparłam
Tak, a gdzie? - zapytał
Pamiętasz tą łąkę gdzie mnie kiedyś zabrałeś? - powiedziałam
Tak, oczywiście - odparł
Spotkajmy się zaraz - powiedziałam
Ok - odparł i się rozłączył
Koniec rozmowy telefonicznej
//Misiaczek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz